Benefis Jarosława Wojciecha Ziętka przechodzącego na emeryturę po 46 latach pracy pedagogicznej.
Wydarzenie uświetnią artyści, z którymi w ciągu ostatnich dekad skrzyżowały się Jego ścieżki: Marcin Pyda, Jan Błyszczak „Mufka”, Maciej Błyszczak, Anna Wrigley z zespołem (Marta Bednarek, Jarek Bartczak, Mirek Zuchmański, Przemek Kupisz), Juliusz Piłasiewicz oraz Zbigniew Sekulski z zespołem (Kinga Agata Kołodziejczyk, Leszek Laskowski, Ignacy Baumberg, Magdalena Rogus, Natalia Konfluencja). Swój debiut sceniczny będzie miał również jego wnuk, Kuba, który wystąpi wraz z rodzicami.
Jarosław Wojciech Ziętek, pytany o swoje wykształcenie, lubi wspominać żartobliwie o trzech uczelniach, których jest absolwentem: o Uniwersytecie Łódzkim, na którym studiował pedagogikę kulturalno-oświatową i teatrologię, a także dwóch innych: „Uniwersytecie Zenona Laskowika” i „Uniwersytecie Adama Hanuszkiewicza”.
W ciągu 46 lat pracował w łódzkiej kulturze i oświacie. Zajmował się twórczością, sztuką i nauką ortografii.
Przez kilka lat „terminował” u Zenona Laskowika, zdobywając doświadczenie sceniczne. Wpływ miał na niego również kontakt z Adamem Hanuszkiewiczem. Swoją pracę magisterską poświęcił spektaklowi dyplomowemu studentów łódzkiej Państwowej Wyższej Szkoły Filmowej, Telewizyjnej i Teatralnej wyreżyserowanemu właśnie przez Adama Hanuszkiewicza. Dziś wspomina, że jedyną rzeczą, która mu się nie udała, to doprowadzenie do wystawienia przez Hanuszkiewicza „Hamleta” z Zenonem Laskowikiem w roli głównej. Chociaż, gdy wspomina o tym po latach, mówi, że chyba dobrze, że się tak stało.
Doświadczenie sceniczne, jakie nabył „na Uniwersytecie Zenona Laskowika”, przełożyło się bezpośrednio na jego pracę zawodową. Przez 13 lat prowadził zespoły teatralne – od przedszkolaków do studentów.
Ostatnie 28 lat pracował w Specjalistycznej Poradni Wspierania Rozwoju i Terapii w Łodzi, gdzie naukę ortografii łączył z nauką twórczości i kreatywności. Prowadząc zajęcia z dziećmi, starał się pokazać im, że mogą być twórcze. W trakcie zajęć wykorzystywał m.in. bajki i wiersze napisane przez Marcina Pydę, którego zapraszał, chcąc, by dzieci miały kontakt z artystą, nie tylko poprzez kartki książek.
W ciągu swojego życia zajmował się również malarstwem. Pierwszy obraz namalował w 1979 r., a ostatni, jak do tej pory, w 2025 r. Niektóre z jego prac będzie można obejrzeć w trakcie benefisu.
